Cechy polskiej zorganizowanej grupy przestępczej


Często słyszymy o przestępczości zorganizowanej jako zjawisku ogarniającym coraz szersze zakresy życia nie tylko gospodarczego lecz również politycznego a nawet społecznego. Jednak każdy z wypowiadających się o tego rodzaju przestępczości w zależności od wykonywanej profesji czy kontekstu inaczej rozumie pojęcia „polska przestępczość zorganizowana” czy „zorganizowana grupa przestępcza”. Czy możliwe jednak jest dokonanie jakiejś ścisłej a zarazem wiarygodnej kategoryzacji czy definicji polskiej przestępczości zorganizowanej? Wydaje się, że nie.

Rozpoznanie operacyjne oraz statystyki kryminalne wskazują jednoznacznie na coraz większe zagrożenie przestępczością zorganizowaną jako zjawiskiem dynamicznie ewoluującym i nieprzewidywalnym. Należy więc dążyć do jego szczegółowego poznania, jak również wypracować metody prognozowania, co będzie stanowić podstawę do skoordynowanych działań zapobiegawczych.

Wiedzę o wewnętrznych stosunkach w zorganizowanych grupach przestępczych uzyskano za pomocą ankietowych badań empirycznych przeprowadzonych na terenie kraju na grupach respondentów: policjantów Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji oraz prokuratorów Wydziałów VI Prokurator Okręgowych oraz Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej [1].

Zjawisko polskiej przestępczości zorganizowanej cechuje znaczna dynamika, ewoluuje ono w rozmaitych kierunkach, nie można go również skategoryzować w ścisłe ramy pojęciowe. Nie łatwo zatem określić standardową strukturę polskiej zorganizowanej grupy przestępczej, każda grupa odznacza się indywidualnymi cechami charakterystycznymi i trudno dokonywać jakiegoś ujednolicania. Podjęto zatem próbę określenia nie tyle struktury grupy jako organizacji i kierunków wzajemnych podległości, lecz więzów różnego rodzaju, jakimi powiązani są jej członkowie.

Respondentów – policjantów CBŚ i prokuratorów ds. PZ poproszono o określenie najtrwalszych więzów, jakimi ich zdaniem powiązani są członkowie zorganizowanych grup przestępczych, w celu ustalenia, na jakich podstawach opiera się istnienie oraz integralność organizacyjna grupy. Tu jednoznacznie tak prokuratorzy, jak i policjanci - przy średniej 63% wskazań – określili, że najtrwalszymi są więzi finansowe, a więc wspólnota interesów, następnie, w sumie określane przez 53% respondentów, że najtrwalsze w grupie są więzi strachu, potem więzi wspólnej działalności przestępczej, chęci powiększania swoich nielegalnych majątków przy 24% wskazań na więź uzależnień (finansowych, narkotykowych). Jako istotną rolę więzi rodzinnych w polskich zorganizowanych grupach przestępczych określiło 18% policjantów i 24% prokuratorów. W innych odpowiedziach otwartych określano, że są to więzi związane z możliwością „ dotarcia do różnych osób i instytucji rozłożone na kilku członków grupy, pojedynczo często nie są w stanie istnieć i zarobkować”. W działalność grupy „ każdy musi wnieść swój wkład i następuje naturalny podział zadań i obowiązków, bez kontaktów nie ma działania ” [2]. Kolejną więzią jest wspólna obrona przed działalnością innych grup przestępczych.

Zwrócono również uwagę na „ poczucie ważności i niezależności dla osób funkcjonujących w grupie, łącznie z dość dużą sferą bezkarności - to imponuje i ogłupia ” [3]. Określenia powyższe tworzą obraz grupy jako swoistego przedsiębiorstwa z możliwościami zarobienia niekiedy znacznych kwot pieniędzy. Istotne jest wskazanie, potwierdzane w wielu innych ocenach, na więzy strachu jako spoiwa wiążącego grupę. Ma to wielkie znaczenie w momencie prowadzenia postępowania przygotowawczego. Członkowie grupy nie zeznają nie tyle dlatego, że są lojalni w stosunku do swoich kolegów, ale ze strachu przed zemstą. Uczucie strachu jako najbardziej pierwotne odznacza się wielką siłą oddziaływania. Stanowi ono niejednokrotnie o sile szefa czy lidera grupy i jego władzy nie tylko w strukturze, lecz i poza nią, jako choćby hipotetyczna możliwość zastosowania brutalnej przemocy przez człowieka nie mającego żadnych zahamowań [4].

Istotne, również dla wypracowania mechanizmów dezintegrujących grupy jest poznanie metod wstępowania czy raczej przyjmowania w struktury grupy. Dlatego respondentów zapytano, czy nowy członek grupy otrzymuje opiekuna?  Jest to pytanie bardzo trudne, gdyż wymaga głębokiej wiedzy i rozpoznania personalnego w zorganizowanej grupie przestępczej. Odpowiedzi twierdzącej na powyższe pytanie udzieliło 36% policjantów (z reguły byli to funkcjonariusze operacyjni) i 22% prokuratorów. Przeciwnego zdania było 15% policjantów i 10% prokuratorów, natomiast aż 68% prokuratorów i 40% policjantów nie umiało odpowiedzieć na to pytanie. 9% respondentów z grupy policjantów w ogóle nie zakreśliło żadnej z trzech podanych odpowiedzi.

Z rozmów z funkcjonariuszami wynika, iż przydzielanie opiekunów, chęć ustanowienia swoistego rytuału inicjacji, czy wprowadzenia wewnętrznego kodeksu honorowego występuje incydentalnie i tylko w dużych zhierarchizowanych grupach (aktywność w tym kierunku wykazywały zorganizowane grupy działające w Łodzi tzw. „Łódzka Ośmiornica”). Nawiązując do poprzedniego zakresu zadano pytanie „ Czy istnieje jakiś ostateczny warunek (jakaś inicjacja), by uznać kandydata za pełnoprawnego członka zorganizowanej grupy przestępczej?” 38% policjantów i 21% prokuratorów odpowiedziało twierdząco, natomiast 21% policjantów i 22% prokuratorów podczas zwalczania zorganizowanej przestępczości nie spotkało się z jakimś ostatecznym warunkiem przyjęcia czy inicjacją kandydata do zorganizowanej grupy przestępczej. Na to pytanie nie umiało udzielić odpowiedzi 41% policjantów i 57% prokuratorów. Niekiedy respondenci dopisywali, iż warunkiem by uznać kandydata jako pełnoprawnego członka grupy jest czasami popełnienie przestępstwa w grupie.

W zakresie ustaleń - czy istnieje pewnego rodzaju wtajemniczenie, ceremonia przyjęcia? - otrzymane wyniki wskazują jednoznacznie, że w polskiej zorganizowanej przestępczości nie występują z zasady ceremoniały przyjęć nowych członków, takie jakie mają miejsce np. podczas przyjmowania do Cosa Nostra . Pozytywnie na to pytanie odpowiedziało tylko 15% policjantów i 6% prokuratorów, negatywnie 39% policjantów i 37% prokuratorów, nie umiało odpowiedzieć na tak postawione pytanie 47% policjantów i 57% prokuratorów [5].

W celu ustalenia siły oddziaływania zorganizowanej grupy przestępczej na swych członków, policjantów i prokuratorów zapytano, czy ich zdaniem możliwa jest rezygnacja z członkostwa w grupie? 20% policjantów i 23% prokuratorów odpowiedziało twierdząco, niemożliwość rezygnacji z funkcjonowania w zorganizowanej grupie przestępczej określiło 57% policjantów i 38% prokuratorów. Nie potrafiło odpowiedzieć na to pytanie 23% policjantów i 39% prokuratorów. Uzyskane odpowiedzi uzmysławiają, dlaczego tak trudne jest skuteczne zapobieganie zorganizowanej przestępczości. W korelacji z odpowiedziami na inne pytania diagnozujące wewnętrzną strukturę grupy oraz więzi w niej panujące dochodzimy do wniosku, że właśnie jedna z najsilniejszych więzi - więź strachu powoduje niemożność odejścia z grupy . Jest to zjawisko o tyle niepokojące, że stawia pod znakiem zapytania jakiekolwiek resocjalizacyjne funkcje kary, czyli proces przywracania do właściwego funkcjonowania w społeczeństwie członków zorganizowanych grup przestępczych osadzonych w zakładach karnych.

Presja, jaką wywiera zorganizowana grupa przestępcza na członka grupy, wiąże się również z czynnikiem finansowym. Osoba, która chciałaby nawet zerwać z działalnością przestępczą, skazuje się automatycznie na brak środków do życia. Zważyć trzeba, że członkowie zorganizowanych grup przestępczych niskiego szczebla są to z reguły osoby z wykształceniem podstawowym bądź zawodowym. Zdobycie zatem przez nich legalnego zatrudnienia będzie trudne również z tego powodu, że egzystując w grupie przyzwyczaili się do posiadania dużej ilości pieniędzy zdobytych małym nakładem sił i środków. Czynniki takie powodują, iż walka ze zorganizowaną przestępczością obok rozwiązań prawnych i organizacyjno-technicznych niesie ze sobą wyzwanie w zakresie wypracowania strategii resocjalizacji i pomocy tym członkom zorganizowanych grup przestępczych, którzy faktycznie chcieliby odejść z grupy.

Aby ustalić cechy charakterystyczne polskiej zorganizowanej grupy przestępczej, należy zadać pytanie czy w polskiej zorganizowanej grupie przestępczej zawsze występuje hierarchiczna struktura i podporządkowanie? Jest ono o tyle istotne, że sądy orzekające w sprawach przestępczości zorganizowanej w kontekście rozpatrywania zarzutu z artykułu 258 kk oczekują pełnego udowodnienia właśnie takich cech grupy [6]. Bardzo znaczące są więc wyniki analizy udzielonych odpowiedzi, gdzie 28% policjantów stwierdza, że w zorganizowanych grupach przestępczych nie w każdym przypadku istnieje hierarchiczna struktura i podporządkowanie, podobnego zdania jest również aż 51% prokuratorów. Dane te uwidaczniają, że hierarchiczność grup nie jest bezwzględną zasadą w polskiej przestępczości zorganizowanej, co ma istotne znaczenie dla orzekania w przewodzie sądowym.

Następuje tu więc swoiste zaprzeczenie desygnatów określenia „zorganizowana grupa przestępcza” czy „związek przestępczy” w ścisłym rozumieniu przepisu art. 258 kk. Wydaje się więc, że problematyka rzeczywistego udowodnienia zarzutu z artykułu 258 kk jest znacznie bardziej złożona niż postulowana częstokroć konieczność stworzenia ustawowej definicji przestępczości zorganizowanej jako pomocniczej w działaniach dowodowych, a traktowanej w sferze postulatów jako swoiste panaceum dowodowe [7]. Jednakże jeśli to nie zawsze struktura i wewnętrzne podporządkowanie decydują o istnieniu i charakterze grupy to należy określić cechy jakimi się ona odznacza.

Respondenci na podstawie własnych doświadczeń w prowadzonych sprawach określili charakterystyczne cechy polskiej zorganizowanej grupy przestępczej . 33% respondentów policjantów wskazało na jej hierarchiczność, przy wskazaniach na tą cechę 11% prokuratorów, 28% policjantów i 26% prokuratorów wskazało na brutalność, 28% policjantów i 23% prokuratorów na bezwzględność, 26% policjantów na hermetyczność, przy wskazaniu na tę cechę tylko 2% prokuratorów, oraz 14% policjantów przy aż 40% wskazań prokuratorów (!) na powiązania z legalnymi strukturami państwa.

Inne z wymienionych cech to nieprzewidywalność, zajmowanie się przez członków grup wszystkim, co przynosi zysk, gdyż grupy nie są, poza nielicznymi wyjątkami, ściśle wyspecjalizowane w jakiejś konkretnej dziedzinie działalności. Z kolei podkreślano jednak, że strefy wpływów, a w szczególności zasięg terytorialny jest bardzo ściśle określony. Wskazywano też, że polskie zorganizowane grupy przestępcze mają łatwość dostępu do informacji poprzez korupcję osób z kręgów urzędników państwowych oraz łatwość legalizowania dochodów. Cechują się też dążeniem ich szefów do bezwzględnego podporządkowania sobie członków grupy, co być może jest efektem ciągłej walki i rywalizacji wewnątrz grupy o coraz wyższą pozycję. Wielokrotnie w odpowiedziach otwartych przekazywano, że zysk za wszelką cenę jest priorytetem działalności grupy.

Polskie zorganizowane grupy przestępcze prowadzą działalność na wielu płaszczyznach. Powiązania wewnętrzne członków grup są z reguły powiązaniami finansowymi, struktury oparte na więzach strachu a w niektórych przypadkach przyjacielsko-rodzinnych. Inne cechy, którymi określano polską grupę przestępczą to: zgrana, zamknięta, efektywna w działaniu, pewna siebie, dobrze wyposażona technicznie w środki łączności i transportu, posiadająca znaczne środki finansowe, wprowadzająca osoby z marginesu społecznego do wykonywania ról, które są najłatwiejsze do wykrycia przez policję (tzw. słupy). Zwracano również uwagę na brak strategicznych, długofalowych celów działania oraz nieuczciwość członków grupy w stosunku do siebie.

Szczególną uwagę należy zwrócić na osoby będące nieświadomymi pomocnikami zorganizowanych grup przestępczych. W czasie narastającego zubożenia społeczeństwa w zamian za niewielkie nawet korzyści finansowe niektórzy są skłonni pozwolić na zarejestrowanie na swoje nazwisko fikcyjnej firmy czy zakup telefony komórkowego. Należy zatem różnicować skalę uczestnictwa w przestępczości zorganizowanej – poczynając od szefa grup poprzez żołnierzy kończąc na często nieświadomych jej uczestnikach, których skłoniła do tego bieda. Trudno tym ostatnim zatem przedstawiać zarzuty z art. 258 kk.

Stwierdzono, że członkowie grupy nie tylko są nieuczciwi w stosunku do siebie ale próbują też oszukiwać swoich szefów. W związku z tym, jeżeli grupa nie ma silnego, twardego i bezwzględnego przywódcy, który jest w stanie strachem utrzymać podległych sobie członków w ryzach, staje się hierarchicznie niestabilna, zaczyna się rozpadać, wyłaniają się nowi silni szefowie próbujący uzyskać niezależność od dotychczasowego lidera. Prowadzi to w konsekwencji do walk żołnierzy i szefów czy szefa nowo powstającej grupy. Wskazywano również, że członkowie grup przestępczych są bezkompromisowi, nie mają żadnych hamulców moralnych, a podporządkowują się z reguły swoim szefom czy liderowi ze strachu.

Jako cechę zorganizowanej polskiej grupy przestępczej wymieniano również różnicę w zamożności członków grupy. Szefowie, nie mówiąc już o liderach, są osobami bardzo zamożnymi z olbrzymimi zyskami, natomiast żołnierze w porównaniu ze swoimi przywódcami czerpią zyski stosunkowo niewielkie. Są to kwoty rzędu około 4 - 6 tys. złotych miesięcznie. Istnieje również zjawisko, iż żołnierze grupy „zarobkują”, ściągając za wiedzą i generalną zgodą swojego szefa haracze z przedsiębiorstw bądź restauracji na jakimś terenie, i tym samym uzyskują odpowiednie wynagrodzenie finansowe, natomiast inne szersze działania podejmowane są już tylko za zgodą i porozumieniem z szefem grupy.

Niekiedy wykształcony szef grupy ma kontakty towarzyskie z osobami z władzy i administracji państwowej, wówczas grupa wywiera naciski korupcyjne, ale jej lider jest właściwie poza oddziaływaniem karnym [8]. Osoby z kręgu organów państwowych, przyjmujące korzyści majątkowe od grup przestępczych, mogą być wręcz przez nie utrzymywane. W polskiej zorganizowanej grupie przestępczej panuje również przeświadczenie o możliwości korumpowania organów ścigania i jest to proces długotrwały i umiejętne prowadzony, jako że grupa wie, jakie słabości ma dana osoba, którą chce skorumpować lub zmusić do współpracy. Kolejnymi cechami polskiej zorganizowanej grupy przestępczej są: wielokrotnie podkreślany brak wykrystalizowanych norm honorowych wewnątrz grupy, poczucie bezkarności i dążenie za wszelką cenę do podporządkowania członków grupy szefowi poprzez odpowiednie finansowanie, czy uzależnienie od środków odurzających, a nawet wykorzystywanie trudnej sytuacji rodzinnej. Cechą charakterystyczną dla polskiej grupy są również adwokaci utrzymywani na zasadzie pensji, a więc w rozumieniu pojęcia konsultantów grupy.

Stwierdzano również, że grupa przestępcza często określana jest jako atrakcyjna dla młodych ludzi, którym imponuje posiadanie broni palnej oraz duży „profesjonalizm” działalności takiej grupy. Wielokrotnie podnoszono też, iż istnieje zjawisko utajniania danych informacji w grupie w zależności od statusu członka grupy, funkcjonowanie zaufanych kontrolerów szefa, [9] którzy nadzorują działania finansowe i przestępcze, a także sprawują swoistą politykę kadrową. Cechą polskiej zorganizowanej grupy przestępczej jest determinacja i ekstremalne zachowanie młodego pokolenia, brak poszanowania ze strony tzw. „młodych wilków” dla starych liderów oraz zabójstwa niewygodnych osób i nielojalnych pracowników [10].

Prokuratorzy jak i policjanci jako cechę charakterystyczną niektórych polskich grup przestępczych, w szczególności grup nie wyspecjalizowanych i mniejszych, określają brak hierarchiczności i podporządkowania organizacji. W grupie również jako żołnierze biorą udział bardzo młodzi ludzie (poniżej 17 roku życia), którzy potem, jeśli ponoszą odpowiedzialność karną, jako nieletni nie rozliczani są za fakt popełnienia przestępstwa z art. 258 kk, a tylko za ten czyn, w związku z którym zostali zatrzymani.

Można zatem stwierdzić, że w polskich zorganizowanych grupach przestępczych funkcjonują również nieletni, w szczególności na najniższym poziomie grupy, gdzie ich zadaniem jest rozprowadzanie narkotyków oraz kradzieże luksusowych samochodów. Szefowie zorganizowanych grup przestępczych oraz ich członkowie doskonale wiedzą, iż nieletni złapany nawet na kradzieży samochodu nie będzie odpowiadał przed prokuratorem tylko przed sądem dla nieletnich i z reguły w stosunku do niego orzeczony będzie środek wychowawczy w postaci umieszczenia w półotwartym młodzieżowym ośrodku wychowawczym. Czyn jego również w żaden sposób nie zostanie interpretowany przez sąd dla nieletnich jako udział w zorganizowanej grupie przestępczej [11], co uniemożliwia ewentualną dekonspirację. W związku z powyższym statystyki nie wykazują nieletnich jako członków grup przestępczych.

Jako cechę polskiej przestępczości zorganizowanej prokuratorzy określali przedmiotowe traktowanie szeregowych członków grupy, brak autorytetów, bezmyślność w korzystaniu z przemocy oraz słabnięcie powiązań na obrzeżach grupy, gdzie jej struktura staje się dosyć płynną. Z tego wynika fakt, iż nisko postawieni członkowie zorganizowanych grup przestępczych działają nierzadko w kilku grupach. Cechą dużych grup jest z kolei wydawanie poleceń przez pośredników, którzy zlecają zadania żołnierzom, co zapewnia szefowi bezkarność w przypadku ujawnienia przestępstwa.

W niniejszym opisie zasygnalizowano jedynie pewne problemy związane z omawianym zjawiskiem. Szersza diagnoza polskiej przestępczości zorganizowanej na podstawie przeprowadzonych badań przedstawiona została w monografii „Polska przestępczość zorganizowana i jej zwalczanie”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Zakamycze w 2002 roku

dr Zbigniew Rau

Przypisy:

[1] W ramach programu badawczego diagnozie poddano także inne grupy respondentów: nieletnich - wielokrotnych sprawców czynów karalnych, świadków koronnych, sędziów – Sądów Apelacyjnych, Okręgowych i Rejonowych, jak również reprezentatywną próbę społeczeństwa. Przyjęte ramy artykułu ograniczają możliwości omówienia wszystkich grup badawczych.

[2] Wypowiedź pracownika operacyjnego CBŚ.

[3] Wypowiedź prokuratora pionu PZ.

[4] Jest to wywieranie wpływu na zewnątrz, np. zastraszanie świadków oraz członków konkurencyjnych grup przestępczych.

[5] Powyższy wynik potwierdzony jest wielokrotnymi wypowiedziami policjantów CBŚ i prokuratorów pionu PZ, twierdzących, że w polskiej przestępczości zorganizowanej kodeks honorowy nie odgrywa dużego znaczenia.

[6] „Wszystko zależy od elementów definicji, tu - wykazanie przywództwa, podległości, a więc wykonywanie poleceń, zbieranie się, obyczaje, może powtarzalność zachowań przestępczych wskazująca na istnienie procedur organizacyjnych”. „Oczekuję ustalenia powiązań finansowych, towarzyskich i hierarchii w grupie”. „Priorytetem działań prokuratora winno być dokładne ustalenie członków grupy przestępczej ich pozycji w grupie i gromadzenie pełnego materiału dowodowego wskazującego na to, iż określone osoby znają się i działają w grupie przestępczej” – wypowiedzi sędziów sądów okręgowych.

[7] Stwierdzenia takie padały głównie ze strony prokuratorów. Trudno jednakże wtłoczyć w ścisłe ramy pojęciowe zjawisko o tak wielu płaszczyznach, jakim jest przestępczość zorganizowana.

[8] Pozycja lidera jest tak wysoka, że nie jest on utożsamiany z przestępczością zorganizowaną. Wszelkie polecenia wydawane są przez pośredników, co nawet w razie ujęcia członków grupy nie wskaże w sposób bezpośredni na właściwego pomysłodawcę.

[9] Najbezwzględniejsi i najwierniejsi tworzą swoisty „kontrwywiad” szefa.

[10] Wszystkie powyższe uwagi są wypowiedziami prokuratorów pionu PZ oraz pracowników CBŚ.

[11] Ponieważ rozpatrywany jest jako jeden czyn nie powiązany z innymi.