• Strona główna
  • Misja serwisu
  • Kontakt

Instytucja świadka anonimowego (incognito)

Do niedawna problem zagrożenia świadków w Polsce nie istniał. Ludzie nie bali się zeznawać z obawy przed zemstą oskarżonych. Wraz z rozwojem przestępczości zastraszanie świadków staje się częste. Bywa, że osoby, które chcą zeznawać, przepadają bez wieści, pokrzywdzeni uchylają się od zawiadomienia o przestępstwie. (Por. Z. Bielecki, P. Romaniuk: Świadek anonimowy , Gazeta Policyjna Nr 13/2003.) Mimo gwarantowanej przepisami Kodeksu karnego ochrony osób wciągniętych w orbitę procesu karnego (Mam na myśli występek określony w art. 245 k. k.: „Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na świadka, biegłego, tłumacza, oskarżyciela albo oskarżonego lub w związku z tym narusza jego nietykalność cielesną, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”) praktyka wymiaru sprawiedliwości wskazuje, że poczucie lęku z powodu doniesienia, a szczególnie z powodu zeznań obciążających oskarżonego stało się jednym z symptomów świadomości społecznej. I tak w latach 1994 – 1995 ponad 60% przestępstw stwierdzonych popełnianych było grupowo, czyli przez więcej niż jedną osobę. Strach przed przestępczością jest efektem szeroko relacjonowanego w mediach zjawiska przestępczości, niezależnie od gwałtownego wzrostu przestępczości z udziałem przemocy (Por. J. Błachut, J. Czapska, J. Widacki: Zagrożenie przestępczością , Instytut Spraw Publicznych, Warszawa – Kraków 1997, s. 5 i 26.). Konsekwencją tego jest, iż, jak twierdzi Waltoś „stosowanie przemocy przez członków grup przestępczych wobec osób im zagrażających jest faktem, z którym trzeba się realnie liczyć” ( S. Waltoś: Proces karny. Zarys wykładu . Warszawa 1998,   str. 232.).

Można stwierdzić za Henrykiem Prackim, że „instytucja świadka anonimowego (incognito) zrodziła się w sytuacji, gdy brutalizacja przestępstw, zwłaszcza skierowanych przeciwko życiu i zdrowiu, wolności i mieniu w znacznych rozmiarach popełnianych coraz częściej grupowo i w sposób zorganizowany – powodowała zastraszenie świadków, ich krewnych i osób im bliskich, aby w ten sposób wpłynąć na treść ich zeznań. Świadkowie ci, posiadając informacje o okolicznościach popełnionego przestępstwa i jego sprawcach – w obawie o bezpieczeństwo własne i osób najbliższych – uchylali się od składania zeznań lub składali zeznania nieprawdziwe, korzystne dla sprawcy (sprawców) przestępstwa.” (H. Pracki: Instytucja świadka anonimowego w Orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu oraz sądów polskich , Prokuratura i Prawo Nr 2 z 2003 r. )

W związku z opisaną wyżej sytuacją faktyczną zrodziła się konieczność wypracowania rozwiązań, które chroniłyby świadków – zapewniłyby bezpieczeństwo obejmując tajemnicą jego dane osobowe a także inne informacje, które umożliwiłyby jego identyfikację a w dalszej kolejności wpływanie na jego postawę w procesie karnym przez oskarżonego lub członków grupy przestępczej.

Tego rodzaju zabieg naruszył prawo oskarżonego do obrony, ponieważ ograniczył faktycznie możliwość w pełni czynnego jego udziału i obrońcy w postępowaniu dowodowym. Oskarżony a także jego obrońca utracili możliwość obserwowania świadka i jego zachowania w czasie składania zeznań, bezpośredniego zadawania mu pytań a niejednokrotnie również możliwość ustalenia powiązań świadka z pokrzywdzonym lub podejrzanym, co mogło mieć znaczenie dla oceny wiarygodności takich zeznań. (Por. : H. Pracki: Instytucja świadka anonimowego... , op. cit.)

Z tego też powodu instytucja świadka anonimowego wzbudza liczne kontrowersje. Posiada ona bowiem cechy korzystne jak i niekorzystne. Instytucja ta wprowadzana jest do procesu karnego z dużymi oparami zaś konkretne regulacje prawne w tym zakresie są w krajach, które zdecydowały się ją wprowadzić, bardzo różne. W krajach europejskich instytucję świadka anonimowego stosuje się już od lat 80 – tych. Sposób jej wykorzystania zależy jednak od modelu procesu karnego stosowanego w danym kraju. (Dla przykładu podam, że w Holandii instytucja świadka anonimowego wprowadzona ustawą z 11 listopada 1993 r. o ochronie świadków jest najbardziej efektywną metodą ochrony zagrożonego świadka, we Francji instytucja nie jest prawnie uregulowana ale w praktyce wykorzystywana w walce z przestępczością zorganizowaną.) Dla rozwoju tej instytucji znaczenie mają zalecenia nr R (97) 13 Komitetu Ministrów Rady Europy w sprawie zastraszania świadków oraz prawa do obrony. Zalecenia te przewidują możliwość stosowania instytucji świadków anonimowych.

Wątpliwości związane z funkcjonowaniem w procesie karnym świadków anonimowych znalazły swoje odbicie także w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał w Strasburgu stoi na stanowisku, że rzetelny proces gwarantowany normą art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wymaga, aby sąd nie opierał rozstrzygnięcia na dowodach, które nie są stronom znane i do których nie mogą się ustosunkować. (Zob. sprawa Niedrost – Huber przeciwko Szwajcarii z 23 października 1995 r., nr RJD 1997, str. 38.) Zwrócić jednakże należy uwagę, że Trybunał uznaje, że wymóg rzetelności procesu karnego, nie zakazuje wprost wykorzystywania świadków anonimowych, ale naruszeniem zasady jest jeżeli podstawę ustaleń sądu i wyroku skazującego stanowią jedynie zeznania świadków anonimowych. (Zob. sprawa Kostovski przeciwko Holandii z 21 listopada 1989 r., Ser. A. nr 166.)

Do polskiego systemu prawnego instytucja świadka anonimowego została wprowadzona po raz pierwszy na podstawie ustawy z 6 lipca 1995 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 444.). W obowiązującej wówczas procedurze karnej znalazł się przepis art. 164a, który określał instytucję świadka anonimowego. Po dwóch latach funkcjonowania tego rozwiązania wprowadzono pewne zmiany i w nowym kształcie instytucja znalazła się w uchwalonym w 1997 roku nowym Kodeksie postępowania karnego.

Wprowadzenie instytucji świadka anonimowego do polskiego procesu karnego budziło i nadal budzi wątpliwości i kontrowersje dzieląc teoretyków i praktyków procedury karnej na zwolenników i przeciwników istnienia tego typu rozwiązań.  Między innymi na łamach Rzeczpospolitej toczyła się dyskusja, w której głos zabierali publikując swoje artykuły: R. Baszuk, M. Czyżak, J. Kondracki, J. Wjciechowski. W dyskusji podnoszono argumenty, że z jednej strony utajnienie danych osoby zeznającej uniemożliwiać ma ewentualne zastraszanie świadka z drugiej zaś narusza jedną z podstawowych zasad procesu – zasadę jawności. Przeciwnicy świadka anonimowego wskazywali także i podnoszą ten argument nadal, że instytucja ta narusza także zasadę bezpośredniości i zasadę kontradyktoryjności.

W pierwotnym brzmieniu art. 184 k. p. k. stanowił:

§ 1. Jeżeli zachodzi uzasadniona obawa niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia, wolności albo mienia w znacznych rozmiarach świadka lub osoby dla niego najbliższej, sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, może wydać postanowienie o zachowaniu w tajemnicy danych osobowych świadka.

§ 2. W razie wydania postanowienia, o którym mowa w § 1, dane osobowe świadka pozostają wyłącznie do wiadomości sądu i prokuratora, a gdy zachodzi konieczność – również funkcjonariusza Policji prowadzącego postępowanie. Protokoły zeznań świadka wolno udostępniać oskarżonemu lub obrońcy tylko   w sposób uniemożliwiający ujawnienie tożsamości świadka.

§ 3. Świadka przesłuchuje prokurator, a także sąd, który może zlecić wykonanie tej czynności sędziemu wyznaczonemu ze swojego składu – w miejscu i w sposób zapewniający zachowanie w tajemnicy tożsamości świadka.

§ 4. Przesłuchanie świadka z udziałem oskarżonego lub obrońcy może być przeprowadzone tylko w takich warunkach, które wyłączają możliwość ujawnienia tożsamości świadka.

§ 5. Na postanowienie w sprawie zachowania w tajemnicy danych osobowych świadka oskarżonemu przysługuje w terminie trzech dni zażalenie. Zażalenie na postanowienie prokuratora rozstrzyga sąd właściwy do rozpoznania sprawy. Postępowanie dotyczące zażalenia jest objęte tajemnicą. W razie uwzględnienia zażalenia protokół z przesłuchania świadka podlega zniszczeniu: o zniszczeniu protokołu należy uczynić wzmiankę w aktach sprawy.

§ 6. Minister Sprawiedliwości określi w drodze rozporządzenia:

1) warunki techniczne przesłuchania świadka, którego dane osobowe podlegają zachowaniu w tajemnicy,

2) sposób sporządzania, przechowywania i udostępniania protokołów zeznań zawierających wiadomości o świadku, którego dane osobowe podlegają zachowaniu w tajemnicy, a także dopuszczalny sposób powoływania się na takie zeznania w orzecznictwie i pismach procesowych.

Niedoskonałość rozwiązania stworzonego przedstawioną powyżej normą a także przyjęta przez Sąd Najwyższy zawężająca linia wykładni (Zob. np. Uchwała Sądu Najwyższego z 20 stycznia 1999 r., sygn. I KZP 21/98, OSNKW 1999, nr 1 – 2, poz. 3, Wyrok Sądu Najwyższego Izba Karna z 6 maja 1999 r., sygn. IV KKN 542/98, KZS 2000/1 poz. 14,  wyrok Sądu Najwyższego Izba karna z 5 stycznia 2000 r., sygn. II KKN 391/99, OSNKW 2000, nr 1 – 2, poz. 13.) wymogły wprowadzenie zmian regulacji. Propozycji nowelizacji Kodeksu postępowania karnego w zakresie dotyczącym świadka anonimowego pojawiło się kilka (Szczegółowo omówione zostały w: P. Wiliński: Świadek incognito w znowelizowanym kodeksie postępowania karnego , Prokuratura i Prawo Nr 6 z 2003 r.), jedna z nich została nawet uchwalona 24 sierpnia 2001 r. przez sejm i przyjęta następnie przez senat bez poprawek. Prezydent odmówił jednak podpisania tejże ustawy. (Prezydent, działając w oparciu o art. 122 ust. 5 zd. 1 Konstytucji RP w dniu 9 października 2001 r. odmówił podpisania ustawy i przekazał ją sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Veto nie zostało jednak rozpatrzone ze względu na upływ kadencji sejmu.)

W grudniu 2001 r. pod obrady Sejmu trafił prezydencki projekt nowelizacji k. p. k. zawierający w sobie także zmiany w odniesieniu do świadka anonimowego. Prace nad projektem doprowadziły ostatecznie do uchwalenia ustawy z 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego tzw. nowela styczniowa (Przepisy weszły w życie z dniem 1 lipca 2003 r.). Nowelizacja ustaliła następujące brzmienie art. 184 k. p. k.:

§ 1. Jeżeli zachodzi uzasadniona obawa niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia, wolności albo mienia w znacznych rozmiarach świadka lub osoby dla niego najbliższej, sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, może wydać postanowienie o zachowaniu w tajemnicy okoliczności umożliwiających ujawnienie tożsamości świadka, w tym danych osobowych, jeżeli nie mają one znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie. Postępowanie w tym zakresie toczy się bez udziału stron   i objęte jest tajemnicą państwową. W postanowieniu pomija się okoliczności, o których mowa w zdaniu pierwszym.

§ 2. W razie wydania postanowienia określonego w § 1, okoliczności, o których mowa w tym przepisie pozostają wyłącznie do wiadomości sądu i prokuratora, a gdy zachodzi konieczność – również funkcjonariusza Policji prowadzącego postępowanie. Protokół przesłuchania świadka wolno udostępniać oskarżonemu lub obrońcy tylko w sposób uniemożliwiający ujawnienie okoliczności, o których mowa w §1.

§ 3. Świadka przesłuchuje prokurator, a także sąd, który może zlecić wykonanie tej czynności sędziemu   wyznaczonemu ze swojego składu – w miejscu i sposób uniemożliwiający ujawnienie okoliczności, o których mowa w § 1. W przesłuchaniu świadka przez sąd lub sędziego wyznaczonego mają prawo wziąć udział prokurator, oskarżony i jego obrońca. Przepis art. 396 § 3 zdanie drugie stosuje się odpowiednio.

§ 4. W razie przesłuchania świadka przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość, w protokole czynności z udziałem specjalistów należy wskazać ich imiona, nazwiska, specjalność i rodzaj wykonywanej czynności. Przepisu art. 205 § 3 nie stosuje się.

§ 5. Na postanowienie w sprawie zachowania w tajemnicy okoliczności, o których mowa w § 1, świadkowi i oskarżonemu, a w postępowaniu przed sądem także prokuratorowi, przysługuje w terminie 3 dni zażalenie. Zażalenie na postanowienie prokuratora rozpoznaje sąd właściwy do rozpoznania sprawy. Postępowanie dotyczące zażalenia toczy się bez udziału stron i objęte jest tajemnicą państwową.

§ 6. W razie uwzględnienia zażalenia protokół przesłuchania świadka podlega zniszczeniu; o zniszczeniu protokołu należy uczynić wzmiankę w aktach sprawy.

§ 7. Świadek może, do czasu zamknięcia przewodu sądowego przed sądem pierwszej instancji, wystąpić z wnioskiem o uchylenie postanowienia, o którym mowa w § 1. Na postanowienie w przedmiocie wniosku służy zażalenie. Przepis § 5 stosuje się odpowiednio. W razie uwzględnienia wniosku, protokół przesłuchania świadka podlega ujawnieniu w całości.

§ 8. Jeżeli okaże się, że w czasie wydania postanowienia, o którym mowa w § 1, nie istniała uzasadniona obawa niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia albo mienia w znacznych rozmiarach świadka lub osoby dla niego najbliższej, albo że świadek złożył świadomie fałszywe zeznania lub nastąpiło jego ujawnienie, prokurator w postępowaniu przygotowawczym, a w postępowaniu sądowym sąd na wniosek prokuratora może uchylić to postanowienie. Przepis § 5 stosuje się odpowiednio. Protokół przesłuchania świadka podlega ujawnieniu w całości.

§ 9. Minister Sprawiedliwości określi, w drodze rozporządzenia, sposób i warunki składania wniosku o wydanie postanowienia, o którym mowa w § 1, przesłuchania świadka, co do którego wydano to postanowienie, oraz sporządzania, przechowywania i udostępniania protokołów przesłuchania tego świadka, a także dopuszczalny sposób powoływania się na jego zeznania w orzeczeniach i pismach procesowych, mając na uwadze zapewnienie właściwej tajemnicy okoliczności umożliwiających ujawnienie tożsamości świadka przed nieuprawnionym ujawnieniem.

W polskiej regulacji świadka anonimowego istotne jest, że mimo iż jego praktyczne zastosowanie uzależnione jest od spełnienia określonych wymogów, to nie jest ograniczone do określonej kategorii przestępstw. Ustawodawca dopuszcza więc, przynajmniej teoretycznie, możliwość przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka anonimowego w każdej sprawie, niezależnie od zastosowanej kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego. Rozwiązanie takie jest jak najbardziej właściwym, gdyż realne zagrożenie świadka, jego życia i zdrowia może wystąpić niezależnie od wagi czynu.

Ważnym zagadnieniem jest także ustalenie kto może a kto nie może być świadkiem anonimowym. Poza przesłanką negatywną uzyskania takiego statutu, jaka wynika wprost z art. 184 k. p. k., czyli brakiem uzasadnionej obawy niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia, wolności albo mienia w znacznych rozmiarach, wskazać należy, że pokrzywdzony nie powinien występować w takiej roli. W takiej sytuacji doszłoby bowiem do sytuacji, że ze względu na utajnienie okoliczności umożliwiających ujawnienie tożsamości świadka – pokrzywdzonego, oskarżonemu postawiono by zarzut popełnienia czynu niesprecyzowanego co do czasu, miejsca, okoliczności a to z kolei stoi w sprzeczności ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, który stwierdził, że „zastosowanie w sprawie instytucji świadka incognito nie zwalnia oskarżyciela publicznego z obowiązku dokładnego określenia w akcie oskarżenia zarzucanego oskarżonemu czynu ze wskazaniem czasu, miejsca, sposobu i okoliczności jego popełnienia oraz skutków, a zwłaszcza wysokości powstałej szkody (art. 332 § 1 pkt 2 kpk).” (Uchwała Sądu Najwyższego Izby Karnej z 20 stycznia 1999 r., sygn. I KZP 21/98, OSP 1999/4, poz. 69.)

Kolejnym problemem pojawiającym się w związku z wykorzystaniem zeznań świadka in cognito w procesie karnym jest wartość dowodowa takich zeznań w sytuacji, gdy są one jedynym środkiem dowodowym. Sąd Najwyższy w wyroku z 9 listopada 1999 r. (Sygn. II KKN 295/98, OSNKW 2000/1-2 poz. 12.) stwierdził: „Dowód z zeznań świadka anonimowego nie może być tylko wyłącznym (jedynym), ale także dominującym dowodem świadczącym o sprawstwie określonej osoby, co oznacza, że wśród pozostałych dowodów przeprowadzonych w sprawie musi być także taki, który bezpośrednio wskazuje na sprawstwo tej osoby”.

W porównaniu z poprzednią regulacją nowela styczniowa odmiennie określiła zakres postanowienia wydawanego w celu utajnienia świadka. Wg stanu de lege lata utajnieniu podlegać mogą nie tylko dane osobowe, ale okoliczności umożliwiające ujawnienie tożsamości świadka, w tym dane osobowe, jeżeli nie mają one znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie. Ważnym rozwiązaniem jest także zapis, iż postępowanie w sprawie utajnienia świadka toczy się bez udziału stron i objęte jest tajemnicą.

Rozwiązaniem korespondującym z postulatami ochrony praw do obrony jest zagwarantowanie możliwości udziału oskarżonego i jego obrońcy w przesłuchaniu świadka (art. 184 § 3 k. p.k.). Zwrócić tutaj należy uwagę, że prawo oskarżonego i jego obrońcy do udziału w przesłuchaniu obejmuje także prawo do zadawania pytań, na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 16 czerwca 1999 r. (Wyrok Sądu Najwyższego Izba Karna, sygn. V KKN 22/99, OSNKW 1999/9-10 poz. 58.) W postępowaniu przygotowawczym świadka anonimowego przesłuchuje prokurator zaś w postępowaniu przed sądem istnieje możliwość zlecenia tej czynności sędziemu wyznaczonemu ze składu. Także i w tym ostatnim przypadku, dzięki odpowiedniemu zastosowaniu art. 396 § 3 k. p. k., w przesłuchaniu mogą uczestniczyć strony, obrońcy i pełnomocnicy. Warto zaznaczyć, że w wyroku z 28 lutego 2006 r., w sprawie V KK 258/05, Sąd Najwyższy podkreślił że przy przesłuchiwaniu przez sąd świadka in cognito, z uwagi na prawo oskarżonego i jego obrońcy do udziału w takim przesłuchaniu, sąd ma obowiązek zawiadomić te podmioty o czasie i miejscu przesłuchania. Nie jest dopuszczalne żądanie, by obrona ograniczyła się do przedłożenia sądowi pytań skierowanych do świadka anonimowego, które to pytania będą zadawane świadkowi przez sąd podczas przesłuchania prowadzonego pod nieobecność oskarżonego i obrońcy.

Postanowienie o utajnieniu okoliczności umożliwiających ujawnienie tożsamości świadka może zostać uchylone. Może tak się stać zarówno na wniosek samego świadka jak również może dokonać tego prokurator lub sąd na wniosek prokuratora. W takim przypadku protokół zeznań zostaje ujawniony w całości. Przesłanki uchylenia postanowienia przez prokuratora lub sąd zostały enumeratywnie wskazane w art. 184 § 8 k. p. k. Jedną z takich przesłanek jest świadome złożenie przez świadka nieprawdziwych zeznań. Poprzednia regulacja, co było ostro krytykowane (Zob. R. Baszuk: Świadek incognito po trzech latach – refleksje obrońcy , Monitor Prawniczy Nr 9/1998, str. 333.), w skutek obowiązku zniszczenia protokołu zeznań świadka anonimowego, w wypadku utraty przez niego takiego statusu, tworzyła sytuację, w której ten kto składał nieprawdziwe zeznania jako świadek anonimowy, zaś w późniejszym czasie został pozbawiony tego przywileju, nie ponosił odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań. Pod rządami art. 184 w nowym kształcie taka sytuacja zaistnieć nie może.

W praktyce utajnienie świadka nie jest wcale proste (Zdarzają się przypadki ujawnienia danych świadków anonimowych przez prokuratorów jak np. w procesie Edmunda R. ps. „Popelina”.) zaś właściwe wykorzystanie możliwości płynących z art. 184 k. p. k. może mieć pozytywny wpływ na osoby, które bały się wcześniej zeznawać.



Patryk Kuzior

Tekst uwzględnia stan prawny na dzień 8 czerwca 2010 roku



UWAGA !!!

Jestem wyłącznym dysponentem praw autorskich do niniejszego tekstu. Wykorzystanie powyższego artykułu możliwe jest jedynie na warunkach określonych w prawie autorskim; w szczególności przy cytowaniu należy podać źródło. Nie wyrażam zgody na wykorzystywanie niniejszego tekstu na polu eksploatacji sieci Internet.



© Copyright 2003 - 2013 by Patryk Kuzior | webmaster: HaTu